Przejdź do głównej zawartości

Bolek 2012 - dzień drugi

Dzień 2 (2 sierpnia 2012) - CZECHY/AUSTRIA


Rano z dziewczynami poszłyśmy się umyć do płatnej toalety, a Michał został, żeby złożyć namioty. O 9 udaliśmy się w stronę parkingu, gdzie po jakimś czasie pojawił się nasz DUET i w końcu mogliśmy zjeść śniadanie, którego już nie mogliśmy się doczekać :) 

Potem pojechaliśmy do Salzburga, gdzie „nasza” grupa zrobiła pierwsze, drobne zakupy i poszliśmy zwiedzać miasto. Bolek i autokar zmyli się. Mieliśmy 4 godziny dla siebie.


Salzburg powstał w miejscu rzymskiej osady Iuvavum. Zubożenie miasta w XVIII w. okazało się darem opatrzności, gdyż historyczne budowle obecnie przyciągające turystów były odnawiane, a nie wyburzane i zastępowane innymi. Malownicze położenie i bogactwo zabytków sprawiają, że wielu uważa Salzburg za najpiękniejsze miasto Austrii.



Widzieliśmy przepiękne Ogrody Mirabell - Jeśli ktoś jest amatorem kolorów, piękna i zapachu kwiatów – nie może przegapić ogrodu Mirabell, a także Pałacu. Budynek powstał w 1606 roku z rozkazu Wolfa Dietricha. Najsłynniejszą częścią Pałacu jest Sala Marmurowa (słynąca z tego, że jest najpiękniejszą salą ślubów w całej Europie Środkowej), do której prowadzą Schody Aniołów. Ogród do dnia dzisiejszego funkcjonuje w nienaruszonym stanie, wciąż posiada tą samą formę. Jego centrum zaś tanowi fontanna, będąca uosobieniem żywiołów. Innymi atrakcjami mogą być: Ogród Karłów a także parterowy ogród, z którego doskonale widać panoramę Salzburga.



W oddali widać Twierdzę Hohensalzburga - Festung Hohensalzburg dosłownie Forteca Wysokiego Salzburga, to zamek w Salzburgu usytuowany na wzgórzu Festungsberg, nad miastem. Ma szerokość 250 m, długość 150 m i jest jednym z największych zamków średniowiecznych w Europie. Po Wiedniu (Pałac Schönbrunn, Katedra Św. Szczepana, Prater i Tiergarten Schönbrunn) Zamek-Forteca w Salzburgu jest najczęściej zwiedzanym miejscem przez turystów.




Następnie przespacerowaliśmy się jeszcze po mieście i poszliśmy na obiad :) Na koniec zwiedzania zobaczyliśmy jeszcze piękny krajobraz Alp z mostu oraz okolice dworca autobusowego. 




Salzburg jest przepięknym miastem i naprawdę warto się tam wybrać :) Te wspaniałe widoki... nie do opisania! Przed odjazdem kupiliśmy jeszcze napoje procentowe, by uczcić nasz wyjazd. To dopiero początek naszej przygody, a już byliśmy niezwykle zadowoleni i podekscytowani :)

Podczas drogi mogliśmy podziwiać z okna wspaniałe górskie krajobrazy...


Wieczorem złapała nas burza i nocowaliśmy na parkingu pod daszkiem przy autostradzie. Bolek nas postraszył, że policja może nas stąd wyrzucić, ale i tak szybko zasnęliśmy...

Komentarze

Popularne posty

Londyn 2015 - Royal Air Force Museum

22 stycznia 2015 roku, czyli nasz drugi dzień pobytu w Londynie, nie mógł rozpocząć się inaczej, niż przepysznym English Breakfast w wykonaniu Marty Taty! Jest to tradycyjny posiłek (śniadanie) serwowany na ciepło w krajach Wysp Brytyjskich. Kiedyś codzienny w większości angielskich domów, obecnie podawany głównie w hotelach, pensjonatach i B&B. Nasze śniadanie nie było pełną wersją angielskiego dania, lecz dzięki niemu byliśmy gotowi na intensywny, pełen atrakcji dzień :)

Tego dnia naszym głównym celem było zobaczenie Londyńskiego muzeum lotnictwa - RAF. Dlatego gdy cała nasza trójka była już w pełni gotowa do drogi, poszliśmy do sklepu załadować nasze Oyster card, po czym wsiedliśmy do autobusu 302. Autobus ten nie dojeżdża co prawda do samego muzeum, ale z jedną przesiadką do autobusu 303, był dla nas idealną opcją :) 
Informacje praktyczne Wstęp: Bezpłatny, dzieci w wieku poniżej 16 lat powinny znajdować się pod opieką dorosłych. Godziny otwarcia: 10.00 - 18.00, ostatnie wejście…

Zakopane - dzień trzeci (Gubałówka)

10 listopada 2014 - trzeci dzień pobytu w Zakopanem.
Obudziliśmy się naprawdę wyspani. Nie mieliśmy jakiś większych planów na ten dzień, a nasi znajomi byli w pracy. Po śniadaniu zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecież siedzieć w domu, bo to aż grzech! Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na Gubałówkę, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanem. Przed wyjściem, sprawdziliśmy jeszcze, czy będzie można wjechać z psem kolejką, bo nie chcieliśmy przeciążać bolącej łapki Mordka. 
Przeszliśmy przez znajdujący się pod Gubałówką plac targowy, na którym można kupić dosłownie wszystko! Od płaszczy i innych ubrań, poprzez pamiątki, aż do oscypków i innych wyrobów.



Na Gubałówkę prowadzi kolej linowo-terenowa z Zakopanego, wybudowana w 1938 roku, długości 1298 m, przy różnicy wysokości ok. 300 m., zmodernizowana w 2001 roku. 

Więcej informacji i cennik na stronie.
Ustawiliśmy się w gigantycznej kolejce i czekaliśmy... W końcu jednak kupiliśmy bilety o parę…

Londyn 2015 - nad wodą i na wodzie, czyli Emirates Air Line i transport wodny ;)

Kolejny dzień również zaczęliśmy od przepysznego English Breakfast w wykonaniu Marty Taty. To danie chyba nigdy nam się nie znudzi :) Do końca nie wiedzieliśmy, co chcemy dzisiaj robić. Na pewno chcieliśmy pojechać w tereny Londyńskiej Tower... ale co dalej? Zostaliśmy zachęceni przez Pana Krzyśka i Panią Ewę do przejazdu kolejką linową nad Tamizą. Wcześniej rozważaliśmy tę opcję, lecz po ich namowach, stwierdziliśmy, że czemu nie ;)

Podjechaliśmy autobusem do stacji Willesden Green po czym zorientowaliśmy się, że zapomnieliśmy z domu aparatu! Zawróciliśmy więc do domu, szybko zabraliśmy aparat i wróciliśmy do metra. Okazało się, że bez problemu możemy dojechać tą linią aż do samego North Greenwich! A to znaczyło, że musimy wysiąść dopiero na 16 stacji. To była jedna z naszych najdłuższych podróży londyńskim metrem. 

North Greenwich – podziemna stacja metra w Londynie, położona w dzielnicy Greenwich, w bezpośrednim sąsiedztwie The O2. Została otwarta jako część nowego odcinka Jubilee …

Bolek 2013 - dzień jedenasty

11 sierpnia 2013 - Włochy - Sycylia
Około drugiej w nocy dojechaliśmy do Agrigento. Minęliśmy przepięknie oświetloną dolinę świątyń i zatrzymaliśmy się na parkingu, z którego mogliśmy je podziwiać. Byliśmy jednak zmęczeni jazdą, rozłożyliśmy więc karimaty na trawie i poszliśmy spać. 
Wstaliśmy o godzinie 7 rano, na parkingu była toaleta z prysznicem, więc szybko się umyliśmy, zjedliśmy śniadanie i zaplanowaliśmy co będziemy robić. W naszych planach znalazło się oczywiście zwiedzanie doliny świątyń, a akurat z naszego parkingu było wejście ;)
Tego dnia Bolek miał urodziny, całą grupą postanowiliśmy udawać, że nie pamiętamy i życzenia złożyć mu w kolejnym mieście ;)
We trójkę ruszyliśmy więc na podbój doliny świątyń.
Agrigento (pol. Agrygent), założone przez kolonistów greckich w VI w. p.n.e., stało się jednym z głównych miast basenu Morza Śródziemnego. Ruiny wspaniałych świątyń doryckich górujących nad miastem antycznym, których znaczna część - położona pod dzisiejszymi polami uprawnymi…