Przejdź do głównej zawartości

Bolek 2013 - dzień czternasty

14 sierpnia 2013 - Włochy

W nocy było trochę zimno, jednak wstaliśmy wyspani, pomimo tego, że była dopiero godzina 7 rano. Szybko ogarnęliśmy rzeczy i poszliśmy się umyć w toalecie na stacji paliw. Bolek próbował znaleźć nam camping, jednak okazało się, że nie ma miejsc... Szybko wygrzebałam mój przewodnik i pokazałam mu bardzo fajny camping w pobliżu Rzymu. Zadzwoniliśmy tam i całe szczęście było wolne miejsce! Byliśmy bardzo szczęśliwi bo woleliśmy mieć camping w Rzymie niż w Pompejach.
Zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w dalszą drogę. Widoki z autokaru były niezwykłe.





Zatrzymaliśmy się przy Carrefourze niedaleko wejścia do Pompei. Chcieliśmy kupić taniej bilet grupowy, jednak nie było takiej możliwości i w końcu każdy kupił swój bilet. 

Pompeje, dawniej Pompeja (łac. Pompeii, wł. Pompei) – miasto w regionie dzisiejszej Kampanii we Włoszech zniszczone w czasach cesarstwa rzymskiego przez erupcję wulkanu Wezuwiusz w dniu 24 sierpnia 79 roku. Popiół wulkaniczny, który zasypał Pompeje, utrwalił budowle, przedmioty oraz niektóre ciała ludzi i zwierząt, co współcześnie umożliwia obejrzenie wyglądu starożytnego rzymskiego miasta średniej wielkości i jego mieszkańców. Ruiny Pompejów położone są ok. 20 km na południowy wschód od Neapolu.






















Spacerując po mieście nie mogliśmy uwierzyć, że było ono tak potężne. Spodziewaliśmy się raczej kilku ulic i domków na krzyż, jednak zostaliśmy mile zaskoczeni... Stan w jakim zachowały się domy i freski na ścianach również bardzo nas zadziwił. Podczas tego spaceru wyobrażaliśmy sobie jak to wszystko musiało wyglądać i jak żyli tu ludzie przed wybuchem wulkanu, który zakończył życie w Pompejach.























Spacerując po doskonale zachowanych ruinach miasta dotarliśmy pod Amfiteatr - zbudowany został 80 roku p.n.e. i mógł pomieścić 20.000 widzów. Budowla miała 135 metrów długości i 104 szerokości. Nie zbudowano w niej podziemnych pomieszczeń, a dojścia do areny poprowadzono od zewnątrz. Wokół najwyższego sektora znajdowała się galeria, na którą prowadziły osobne wejścia. Galeria przeznaczona była dla kobiet, którym pozwolono brać udział w widowiskach za czasów panowania Augusta.





O godzinie 17 byliśmy już pod DUETem, zrobilismy zakupy w Carrefourze i zjedliśmy kolację, niestety kupiliśmy bardzo niesmaczny serek...
Mieliśmy wyjechać z Pompei o godzinie 18, jednak parę osób się spóźniło i wyjechaliśmy z 40 minutowym opóźnieniem, Bolek nie był zachwycony.
Po drodze ostatni raz spojrzeliśmy na potężny wulkan Wezuwiusz, który jest jedynym aktywny wulkanem na kontynentalnej części Europy, a jednocześnie jest jednym z pięciu najniebezpieczniejszych wulkanów świata.


Neapol to miasto w południowych Włoszech, w rejonie Kampania, którego jest stolicą. Leży nad Zatoką Neapolitańską u podnóża sławnego wulkanu Wezuwiusza. Neapol jest trzecim miastem Włoch pod względem ludności, jednym z trzech miast posiadających metro oraz czwartym, jeżeli chodzi o gospodarkę we Włoszech, za Mediolanem, Rzymem i Turynem. Neapol jest głównym ośrodkiem gospodarczym, kulturalnym i naukowym południowych Włoch.

Bardzo długo szukaliśmy miejsca na postój. Okolice nie były ciekawe...


Jedyne co zobaczyliśmy w Neapolu to Castel Nuovo, (Nowy Zamek), znany również jako Maschio Angioino - główny symbol architektoniczny miasta. Ostatnia przebudowa i renowacja zamku miała miejsce w 1823. Obecnie w środku znajduje się Museo Civico di Castel Nuovo. Zamek stoi przy dużym placu - Piazza Municipio - w samym sercu miasta. Między potężnymi wieżami bramnymi znajduje się renesansowy łuk triumfalny zbudowany dla upamiętnienia zdobycia miasta przez Alfonso I.


Sporo osób poszło na nocne zwiedzanie Neapolu, jednak my byliśmy bardzo zmęczeni, a poza tym miasto pomimo ciekawych miejsc i zabytków, nocą nie jest już tak bezpieczne, ma bardzo wysoki wskaźnik przestępczości, zostaliśmy więc w autokarze. Do godziny 23 rozmawialiśmy z panem Tadziem (naszym kierowcą).

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)

Popularne posty

Zakopane - dzień trzeci (Gubałówka)

10 listopada 2014 - trzeci dzień pobytu w Zakopanem.
Obudziliśmy się naprawdę wyspani. Nie mieliśmy jakiś większych planów na ten dzień, a nasi znajomi byli w pracy. Po śniadaniu zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecież siedzieć w domu, bo to aż grzech! Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na Gubałówkę, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanem. Przed wyjściem, sprawdziliśmy jeszcze, czy będzie można wjechać z psem kolejką, bo nie chcieliśmy przeciążać bolącej łapki Mordka. 
Przeszliśmy przez znajdujący się pod Gubałówką plac targowy, na którym można kupić dosłownie wszystko! Od płaszczy i innych ubrań, poprzez pamiątki, aż do oscypków i innych wyrobów.



Na Gubałówkę prowadzi kolej linowo-terenowa z Zakopanego, wybudowana w 1938 roku, długości 1298 m, przy różnicy wysokości ok. 300 m., zmodernizowana w 2001 roku. 

Więcej informacji i cennik na stronie.
Ustawiliśmy się w gigantycznej kolejce i czekaliśmy... W końcu jednak kupiliśmy bilety o parę…

Podróż poślubna - dzień dziewiąty

Ostatni dzień naszej podróży poślubnej... Wyspaliśmy się i po śniadaniu dopakowaliśmy resztę rzeczy do toreb, a następnie zanieśliśmy je do przechowalni, oddaliśmy klucz od apartamentu i ruszyliśmy na ostatni spacer po Corralejo. Nie bardzo chciało nam się wracać, na wyspie spędziliśmy naprawdę wspaniałe chwile, lecz wszystko kiedyś się kończy, a przed nami jeszcze wiele przygód ;) Tego dnia pogoda była piękna, usiedliśmy przy plaży i podziwialiśmy widoki. Fuerteventura była dobrym pomysłem na podróż poślubną. Po czterech autokarowych EuroTripach mieliśmy okazję wypocząć i zwolnić choć na chwilę ;)








Samolot powrotny mieliśmy późnym popołudniem, więc wybraliśmy się ostatni raz do naszej ulubionej pizzerii, a następnie wróciliśmy do hotelu. Gdy Michał skrył się w cieniu z laptopem, ja ostatni raz wskoczyłam do basenu, by popływać, a następnie delektować się słonecznymi promieniami na leżaczku ;) 



Niedługo później przyjechał autokar, mający nas zawieźć na lotnisko. Kolejki do odprawy był…

Warszawa, czyli pierwsze Kubusiowe odwiedziny stolicy!

2 września 2017 roku to dla nas ważna data. Tego dnia Kubuś wkroczył na wyższy poziom podróżowania i odbył swój pierwszy lot samolotem! A w sumie to dwa loty jednego dnia ;) Odwiedził również swoją pierwszą stolicę! Stawiliśmy się na lotnisku dość wcześnie. Mieliśmy ze sobą tylko torby podręczne i wózek, który braliśmy ze sobą do odprawy. Kubuś był bardzo grzeczny i uśmiechał się do każdego, kto go zaczepił ;) Czas na lotnisku minął ekspresowo i zaraz musieliśmy szykować się do wejścia na pokład. Wózkiem podjechaliśmy aż pod sam samolot, gdzie oddaliśmy go obsłudze, żeby mogli zapakować go do luków. 


Pomimo tego, że Kubuś jest grzeczny, obawialiśmy się jak zareaguje na wszystkie nowe odczucia i dźwięki. Okazało się, że nie potrzebnie się martwiliśmy, bo nawet nie zwrócił większej uwagi i chwilę po starcie poszedł spać :)


Lot do Warszawy trwał około 40 minut. Wylądowaliśmy na Lotnisku Chopina, wózek czekał na nas przy samolocie. Prosto z lotniska ruszyliśmy na miasto. Pogoda nam nie s…

Londyn 2015 - Royal Air Force Museum

22 stycznia 2015 roku, czyli nasz drugi dzień pobytu w Londynie, nie mógł rozpocząć się inaczej, niż przepysznym English Breakfast w wykonaniu Marty Taty! Jest to tradycyjny posiłek (śniadanie) serwowany na ciepło w krajach Wysp Brytyjskich. Kiedyś codzienny w większości angielskich domów, obecnie podawany głównie w hotelach, pensjonatach i B&B. Nasze śniadanie nie było pełną wersją angielskiego dania, lecz dzięki niemu byliśmy gotowi na intensywny, pełen atrakcji dzień :)

Tego dnia naszym głównym celem było zobaczenie Londyńskiego muzeum lotnictwa - RAF. Dlatego gdy cała nasza trójka była już w pełni gotowa do drogi, poszliśmy do sklepu załadować nasze Oyster card, po czym wsiedliśmy do autobusu 302. Autobus ten nie dojeżdża co prawda do samego muzeum, ale z jedną przesiadką do autobusu 303, był dla nas idealną opcją :) 
Informacje praktyczne Wstęp: Bezpłatny, dzieci w wieku poniżej 16 lat powinny znajdować się pod opieką dorosłych. Godziny otwarcia: 10.00 - 18.00, ostatnie wejście…