Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie 2014 roku.

Rok 2014 był dla nas naprawdę wspaniałym, pełnym podróży rokiem. Rozpoczęliśmy go szalonym sylwestrem, a 17 stycznia zaręczyliśmy się, był to najwspanialszy dzień w naszym życiu :) W tym roku rozpoczęliśmy również nasze pierwsze samodzielne samochodowe wycieczki. Ten rok był również obfity w wiele niezwykłych przygód i wydarzeń, w końcu nie na co dzień śpi się na pace w tirze w Puli, czy w nieużywanym wagonie do przewozu aut w Podgoricy, niespotykane jest też chyba uciekanie nocą przed chorwacką policją, zapłata mandatu w wysokości 1500 euro na Słowacji (grupowo oczywiście), czy spanie pod meczetem w Sarajewie ;)
Do tej pory wspólnie zwiedziliśmy aż 19 europejskich państw! Gdyby wliczyć w to Polskę byłoby 20 ;) Mamy dopiero po 19 lat, więc uważamy, że jest to naprawdę imponująca liczba. Niedawno obchodziliśmy 5 rocznicę naszego związku... zawsze wtedy wspominamy to, co już razem przeżyliśmy, miejsca, w których byliśmy, lecz myślimy też o tym, co będzie w przyszłości, z zaciekawieniem spoglądamy na mapę i planujemy kolejne podróże. Podobne wspomnienia i myśli mamy w ten ostatni dzień roku... 
Mamy już zaplanowane parę wyjazdów na 2015 rok, mamy również nadzieję, że uda nam się pojechać kolejny raz na Bolka ;)
Musimy skromnie przyznać, że jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami ;) W końcu mamy siebie nawzajem, wspólne pasje i marzenia. I tego samego chcemy życzyć wszystkim naszym czytelnikom! Życzymy Wam, aby ten nadchodzący 2015 rok, był udany, by spełniły się wszystkie Wasze plany i marzenia oraz żeby bilety lotnicze i autokarowe były jeszcze tańsze ;)


A teraz krótkie podsumowanie 2014 roku :)

Luty Zamek Książ



Maj Zamek Czocha, Zamek Książ, Lublin, Kazimierz Dolny, Nałęczów, Łódź


Zamek Czocha
Zamek Książ
Lublin
Łódź

CzerwiecTeplickie Skalne Miasto


LipiecAdrszpaskie Skalne Miasto



SierpieńRytro i przejazd przez Słowację, Noc w Budapeszcie, Balaton i Tihany, Suhopolje, Osijek, Vukovar, Gradačac, Sarajewo, Vidrovan, Podgorica, Ulcinj (Kemping), Tirana, Kotor, Dubrownik, Orebić, Korčula, Počitelj, Wodospady Kravica, Međugorje, Mostar, Split, Trogir, Šibenik, Zadar, Starigrad, Senj, Pula, Ljubljana, Wiedeń, Praga


Balaton
Ulcinj
Kotor
Dubrownik
Wodospady Kravica
Split
Starigrad

PaździernikWarszawa 



Listopad Zakopane (cz. 2)



GrudzieńKarpacz




SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!


Komentarze

  1. Prawdziwi globtroterzy :-D Marta, świetny blog :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego podróżniczego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamek Czocha i my zwiedziliśmy w 2014, a w Lublinie, Nałęczowie i Kazimierzu Dolnym byłam na studiach z koleżanką (przy okazji zwiedziliśmy Zamość i Puławy :). Zazdroszczę Wam tylu wspaniałych wycieczek i niezwykłych przygód, macie komplet cudownych wspomnień i jesteście super. Podróże kształcą jak to sie mówi, a Wasza skromność i charyzma świadczą o tym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego tego roku i wspaniałych podróży !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)

Popularne posty z tego bloga

Zakopane - dzień trzeci (Gubałówka)

10 listopada 2014 - trzeci dzień pobytu w Zakopanem.
Obudziliśmy się naprawdę wyspani. Nie mieliśmy jakiś większych planów na ten dzień, a nasi znajomi byli w pracy. Po śniadaniu zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecież siedzieć w domu, bo to aż grzech! Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na Gubałówkę, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanem. Przed wyjściem, sprawdziliśmy jeszcze, czy będzie można wjechać z psem kolejką, bo nie chcieliśmy przeciążać bolącej łapki Mordka. 
Przeszliśmy przez znajdujący się pod Gubałówką plac targowy, na którym można kupić dosłownie wszystko! Od płaszczy i innych ubrań, poprzez pamiątki, aż do oscypków i innych wyrobów.



Na Gubałówkę prowadzi kolej linowo-terenowa z Zakopanego, wybudowana w 1938 roku, długości 1298 m, przy różnicy wysokości ok. 300 m., zmodernizowana w 2001 roku. 

Więcej informacji i cennik na stronie.
Ustawiliśmy się w gigantycznej kolejce i czekaliśmy... W końcu jednak kupiliśmy bilety o parę…

Zamek Książ

Małymi krokami przyzwyczajamy naszego podróżnika do wycieczek. Nie możemy narzekać, bo w aucie Kubuś jest bardzo grzeczny, dlatego śmiało planujemy kolejne wyjazdy ;) Tym razem zabraliśmy młodego do jednego z największych zamków w Polsce i Europie, a już na pewno największego na Dolnym Śląsku, czyli do Zamku Książ :) 
Podróż nie trwałą długo, a Kubuś przez większość drogi nie spał, więc spodziewaliśmy się, że niedługo zaśnie nam w wózku. Auto zostawiliśmy na parkingu i skierowaliśmy się w stronę punktu widokowego. Idąc na punkt podziwialiśmy przepiękne, wiekowe rododendrony :)

Zamek w Mosznej

Planując miejsce na naszą sesję ślubną myśleliśmy, że wybierzemy Zamek Kliczków, w którym odbyło się nasze wesele. Im bliżej było do dnia sesji, tym większe mieliśmy wątpliwości. W końcu zdjęcia w Kliczkowie już mamy... i wtedy natrafiliśmy przypadkiem na zdjęcia z Zamku Moszna. Byliśmy w tym zamku w roku 2010 na szkolnej wycieczce, zwiedzaliśmy wtedy zamkowe komnaty jak i przepiękne tereny dookoła zamku. Zdecydowaliśmy, że to właśnie tam chcemy mieć sesję! Nie w komnatach, bo musimy przyznać, że nie zachwyciły nas one, choć są warte zobaczenia. Lecz zamek z zewnątrz wygląda po prostu magicznie! Cena sesji na zamkowych błoniach to 100 zł. Udostępnili nam również toaletę, w której mogliśmy się przebrać i przygotować do zdjęć. Gdy byliśmy już gotowi, ruszyliśmy z naszym genialnym fotografem (Michał Słomiński) w plener! 
Historia zamku
Moszna położona jest na szlaku komunikacyjnym łączącym Prudnik z Krapkowicami. Nazwa wioski pochodzi prawdopodobnie od nazwiska Moschin, rodziny przybyłej…

Kolorowe Jeziorka

Szukając ciekawych miejsc na terenie Dolnego Śląska natrafiliśmy na Kolorowe Jeziorka znajdujące się zaledwie 90 km od Wrocławia. Korzystając z tego, że moi rodzice przyjechali na urlop do Polski wsiedliśmy w czwórkę w auto, Rudiego zapakowaliśmy do bagażnika i 23 kwietnia 2016 r. ruszyliśmy na jednodniowy wypad w góry ;) Droga minęła nam naprawdę szybko, choć im bliżej jeziorek tym bardziej jest ona kręta i wąska. W końcu dotarliśmy na parking (płatny 10 zł), zjedliśmy coś i ruszyliśmy na szlak!
Kolorowe Jeziorka położone w Rudawskim Parku Krajobrazowym, na terenie wsi Wieściszowice (gmina Marciszów, powiat kamiennogórski) od lat przyciągają turystów nie tylko z kraju, ale także z Europy. Cztery jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i czarne leżą na zboczu Wielkiej Kopy. Zabarwienie wody w akwenach związane jest ze składem chemicznym ścian i dna wyrobisk. Na początku XVIII w. ówcześni mieszkańcy Rohnau (obecnie Wieściszowice) zaczęli wydobywać łupki pirytonośne, w które obfituje tutej…