Przejdź do głównej zawartości

Wrocław - Pergola i Hala Stulecia

Dziś chcielibyśmy Wam przedstawić miejsce, które naszym zdaniem, idealnie nadaje się na sesję zdjęciową, czy spotkanie ze znajomymi. Jest to jedno z miejsc kulturalnych Wrocławia, w którym odbywa się wiele imprez i wydarzeń. Zapraszamy na wycieczkę po Pergoli i okolicach!


Hala Stulecia (Hala Ludowa) – hala widowiskowo-sportowa znajdująca się we Wrocławiu, w dzielnicy Śródmieście, na osiedlu Zalesie, w parku Szczytnickim. Wzniesiona w latach 1911–1913 według projektu Maxa Berga, w stylu ekspresjonistycznym. Powstanie Hali, najsłynniejszego dzieła wrocławskiego modernizmu, związane było z setną rocznicą wydania we Wrocławiu przez Fryderyka Wilhelma III odezwy Do mojego ludu (An Mein Volk) z 17 marca 1813 roku, wzywającej do powszechnego oporu przeciwko Napoleonowi Bonaparte.
W 2006 roku hala została uznana za obiekt światowego dziedzictwa UNESCO. Wpisana do rejestru zabytków w 1962 oraz ponownie w 1977, wraz z zespołem architektonicznym obejmującym m.in. Pawilon Czterech Kopuł, Pergolę i Iglicę.
Obecnie Hala i jej okolice są bardzo licznie odwiedzane przez wrocławian i turystów nie tylko ze względu na samą Halę, ale także na bliskość Pergoli z Fontanną Multimedialną, Ogrodem Japońskim oraz ZOO.




Pergola we Wrocławiu – pergola w kształcie połowy elipsy, wybudowana na początku XX wieku wokół sztucznego (również pół-eliptycznego) stawu z fontanną na terenach wystawowych we wschodniej części Wrocławia. Wystawa Stulecia, planowana w stulecie zwycięskiej dla Prus bitwy pod Lipskiem (1813) była częścią obchodów upamiętniających wzrost znaczenia państwa pruskiego w Europie. Pergolę umiejscowiono przy północno-wschodniej stronie Hali Stulecia wraz z innymi obiektami towarzyszącymi (m.in. Pawilonem Czterech Kopuł). Zaprojektowana przez Hansa Poelziga jako dwa rzędy słupów z nietynkowanego żelbetu zwieńczone kratą, na której płoży się winorośl, wstępnie zatwierdzona do realizacji 31 sierpnia 1912. Później przeprojektowana; w wyniku przetargu realizację powierzono firmie Pfeffer Pringsheim & Co; prace budowlane ukończone zostały w lutym 1913, w marcu alejkę pokryto żwirem i obsadzono słupy winoroślą. Według danych oficjalnych długość pergoli wynosi 640 metrów i liczy ona łącznie 750 słupów.








Wrocławska Fontanna – multimedialna fontanna znajdująca się we Wrocławiu na pergoli przy Hali Stulecia. Jest największą fontanną w Polsce i jedną z największych w Europie.
Fontanna ma powierzchnię około 1 ha. W jej niecce (o wymiarach 115x108 m) umieszczono 300 dysz wodnych różnego rodzaju (gejzery, dysze pieniące, dynamiczne, mgielne, punktowe, palmowe, wodne), które mogą tryskać wodę na wysokość 40 metrów oraz 3 dysze ogniowe. Na dnie umieszczono 800 punktów świetlnych. Wszystko to stanowi część multimedialnych pokazów wodnych odbywających się w rytm muzyki. Uzupełnieniem przedstawienia są projektory i kolorowe światła laserowe. Koszt budowy fontanny wedle pierwotnych kalkulacji miał wynosić 20 mln złotych, jednak ostatecznie budowa kosztowała 12 mln zł. Otwarcie fontanny odbyło się 4 czerwca 2009 roku. Projekt przygotowała Pracownia Projektowa Archad - Artur Moryson.
Fontanna działa w sezonie letnim - od końca kwietnia do końca października.












W oddali widać Iglicę - charakterystyczny stalowy słup (maszt, wieża) wysokości 96 metrów (pierwotnie 106 metrów) ustawiony 3 lipca 1948 na terenach wystawowych koło Hali Stulecia (Ludowej) we Wrocławiu w związku z rozpoczynającą się tam wówczas „Wystawą Ziem Odzyskanych”.


Widoczny jest również Pawilon Czterech Kopuł – pawilon, wybudowany na początku XX wieku na terenach wystawowych we wschodniej części Wrocławia. Wystawa Stulecia, planowana w stulecie zwycięskiej dla Prus bitwy pod Lipskiem (1813), była częścią obchodów upamiętniających wzrost znaczenia państwa pruskiego w Europie. Pawilon Czterech Kopuł umiejscowiono tuż przy Hali Stulecia wraz z innymi obiektami towarzyszącymi (m.in. Pergolą i Ogrodem Japońskim).
Po II wojnie światowej w pawilonie zlokalizowano Wytwórnię Filmów Fabularnych, która wykorzystywała jego pomieszczenia jako filmowe atelier. Od roku 2006 pawilon znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO; wpisany został na nią razem z sąsiadującą Halą Stulecia.












Ale ten post nie jest bezcelowy... Chcieliśmy zapoznać Was z tym miejscem i zachęcić do udziału w Gitarowym Rekordzie Guinnessa, który co roku obywa się na Wrocławskim Rynku, jednak z powodu przeciągającej się budowy "szpilkostrady" rekord został przeniesiony właśnie na Pergolę.

Gitarowy Rekord Guinnessa – cykliczna impreza, odbywająca się co roku, na początku maja we Wrocławiu, w ramach Thanks Jimi Festival. Uczestniczą w niej gitarzyści, którzy wspólnie wykonują utwór Jimiego Hendriksa "Hey Joe". Pomysłodawcą imprezy jest Leszek Cichoński. Pierwsza impreza tego typu odbyła się w 1997 r., na warsztatach "Blues Express" w Zakrzewie, gdzie "Hey Joe" wykonało na scenie 17 gitarzystów. Pierwsza oficjalna edycja Gitarowego Rekordu Guinnessa w Polsce odbyła się w 2003 roku we Wrocławiu i zgromadziła 588 gitarzystów.
Obecnie rekord wyniosi 7344 gitarzystów grających utwór "Hey Joe" na wrocławskim rynku.







Co roku staramy się pomóc w podbiciu rekordu. To naprawdę niezwykłe uczucie, gdy tyle tysięcy gitar gra w tym samym rytmie, a na końcu wszyscy unoszą je do góry... Dlatego zachęcamy wszystkich do udziału i pomocy w biciu rekordu. Rekord odbędzie się jak co roku - 1 MAJA! Potrzebujemy Was! Zapraszamy do Wrocławia! :)

Komentarze

  1. Trzymam kciuki za pobicie rekordu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nigdy nie słyszałam o tym biciu rekordu- to musi być niezwykłe przeżycie słuchać czegoś takiego... Byłam kiedyś na wycieczce szkolnej we Wrocławiu- dzięki za tą podróż sentymentalną, muszę znowu odwiedzić Wrocław i Halę Stulecia.
    P. S pięknie Ci w tej cieniowanej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne letnie zdjęcia, kiedy byliśmy we Wrocławiu to nasi znajomi też nas zabraliw te miejsca. Pokaz wieczorny fontanny udało nam się zobaczyć na żywo, bardzo nam się podobał. A o rekordzie gitar nigdy wcześniej nie słyszeliśmy, pozytywna inicjatywa☺Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)

Popularne posty z tego bloga

Zakopane - dzień trzeci (Gubałówka)

10 listopada 2014 - trzeci dzień pobytu w Zakopanem.
Obudziliśmy się naprawdę wyspani. Nie mieliśmy jakiś większych planów na ten dzień, a nasi znajomi byli w pracy. Po śniadaniu zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecież siedzieć w domu, bo to aż grzech! Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na Gubałówkę, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanem. Przed wyjściem, sprawdziliśmy jeszcze, czy będzie można wjechać z psem kolejką, bo nie chcieliśmy przeciążać bolącej łapki Mordka. 
Przeszliśmy przez znajdujący się pod Gubałówką plac targowy, na którym można kupić dosłownie wszystko! Od płaszczy i innych ubrań, poprzez pamiątki, aż do oscypków i innych wyrobów.



Na Gubałówkę prowadzi kolej linowo-terenowa z Zakopanego, wybudowana w 1938 roku, długości 1298 m, przy różnicy wysokości ok. 300 m., zmodernizowana w 2001 roku. 

Więcej informacji i cennik na stronie.
Ustawiliśmy się w gigantycznej kolejce i czekaliśmy... W końcu jednak kupiliśmy bilety o parę…

Zamek Książ

Małymi krokami przyzwyczajamy naszego podróżnika do wycieczek. Nie możemy narzekać, bo w aucie Kubuś jest bardzo grzeczny, dlatego śmiało planujemy kolejne wyjazdy ;) Tym razem zabraliśmy młodego do jednego z największych zamków w Polsce i Europie, a już na pewno największego na Dolnym Śląsku, czyli do Zamku Książ :) 
Podróż nie trwałą długo, a Kubuś przez większość drogi nie spał, więc spodziewaliśmy się, że niedługo zaśnie nam w wózku. Auto zostawiliśmy na parkingu i skierowaliśmy się w stronę punktu widokowego. Idąc na punkt podziwialiśmy przepiękne, wiekowe rododendrony :)

Zamek w Mosznej

Planując miejsce na naszą sesję ślubną myśleliśmy, że wybierzemy Zamek Kliczków, w którym odbyło się nasze wesele. Im bliżej było do dnia sesji, tym większe mieliśmy wątpliwości. W końcu zdjęcia w Kliczkowie już mamy... i wtedy natrafiliśmy przypadkiem na zdjęcia z Zamku Moszna. Byliśmy w tym zamku w roku 2010 na szkolnej wycieczce, zwiedzaliśmy wtedy zamkowe komnaty jak i przepiękne tereny dookoła zamku. Zdecydowaliśmy, że to właśnie tam chcemy mieć sesję! Nie w komnatach, bo musimy przyznać, że nie zachwyciły nas one, choć są warte zobaczenia. Lecz zamek z zewnątrz wygląda po prostu magicznie! Cena sesji na zamkowych błoniach to 100 zł. Udostępnili nam również toaletę, w której mogliśmy się przebrać i przygotować do zdjęć. Gdy byliśmy już gotowi, ruszyliśmy z naszym genialnym fotografem (Michał Słomiński) w plener! 
Historia zamku
Moszna położona jest na szlaku komunikacyjnym łączącym Prudnik z Krapkowicami. Nazwa wioski pochodzi prawdopodobnie od nazwiska Moschin, rodziny przybyłej…

Kolorowe Jeziorka

Szukając ciekawych miejsc na terenie Dolnego Śląska natrafiliśmy na Kolorowe Jeziorka znajdujące się zaledwie 90 km od Wrocławia. Korzystając z tego, że moi rodzice przyjechali na urlop do Polski wsiedliśmy w czwórkę w auto, Rudiego zapakowaliśmy do bagażnika i 23 kwietnia 2016 r. ruszyliśmy na jednodniowy wypad w góry ;) Droga minęła nam naprawdę szybko, choć im bliżej jeziorek tym bardziej jest ona kręta i wąska. W końcu dotarliśmy na parking (płatny 10 zł), zjedliśmy coś i ruszyliśmy na szlak!
Kolorowe Jeziorka położone w Rudawskim Parku Krajobrazowym, na terenie wsi Wieściszowice (gmina Marciszów, powiat kamiennogórski) od lat przyciągają turystów nie tylko z kraju, ale także z Europy. Cztery jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i czarne leżą na zboczu Wielkiej Kopy. Zabarwienie wody w akwenach związane jest ze składem chemicznym ścian i dna wyrobisk. Na początku XVIII w. ówcześni mieszkańcy Rohnau (obecnie Wieściszowice) zaczęli wydobywać łupki pirytonośne, w które obfituje tutej…