Bolek 2015 - dzień siódmy

7 sierpnia 2015 - Macedonia

W nocy podobno trochę padało, ale osłonięci przez drzewo spaliśmy jak zabici do godziny 8 rano ;) Zjedliśmy szybkie śniadania, umyliśmy się wodą z węża ogrodowego i koło godziny 9 ruszyliśmy na podbój miasta, które już podczas wczorajszego spaceru do sklepu po prostu nas zachwyciło! 

Skopje (starożytne Skupi) miasto w północnej Macedonii podzielone przez rzekę Vardar na dwie równiutkie części (nowoczesna część z hotelami i pasażami handlowymi oraz cześć muzułmańska gdzie wciąż czuć powiew orientu). Po rozpadzie Jugosławii miasto stało się stolicą niezależnego państwa  – Macedonii. A wcześniej wiele się działo – panowali tu Ilirowie, Rzymianie, Bizantyjczycy, Bułgarzy, Turcy, Serbowie… Pierwsze osady pojawiły się tu już w neolicie. Za panowania cesarza Justyniana Wielkiego miasto urosło do rangi bardzo ważnego i niezwykle rozwiniętego ośrodka. Tutaj też urodziła się Matka Teresa z Kalkuty. 




Milenijny Krzyż na górze Wodno.

Idąc w stronę centrum można zauważyć coraz więcej pomników. Są przeróżne! Ale w centrum jest ich po prostu mnóstwo! 


Główny plac Skopje to wielki Plac Macedonia z ogromnym pomnikiem Aleksandra Wielkiego, fontannami (w nocy świecą różnymi kolorami, woda tańczy, gra melodyjka) i Łukiem Triumfalnym, czyli Drzwi do Macedonii, który powstał z okazji rocznicy niepodległości kraju.. Plac Macedonia jest otoczony komunistycznymi blokami, które są w tym momencie zabudowywane nowymi fasadami stylizowanymi na kamienice. Przy Placu Macedonia znajduje się też jeden z najważniejszych zabytków Skopje - kamienny most, przez który przechodzi się do starej, osmańskiej części miasta (Czarszija), którą zamieszkują Albańczycy. Miasto ciągle się rozbudowuje a wszystko to dzieje się za sprawą programu rozbudowy Skopje 2014. Monumentalne pomniki i niesamowite budowle zdobią centrum miasta.

Porta Macedonia, czyli Drzwi do Macedonii.

pomnik Aleksandra Macedońskiego






Plac Macedonia zrobił na nas ogromne wrażenie. Liczne pomniki, fontanny... bardzo nam się tam spodobało. Miasto nie jest jeszcze wykończone, jest to jeden wielki plac budowy, przez co nie ma tu, aż tak licznych tłumów turystów jak na przykład w chorwackim Dubrowniku... możemy więc śmiało powiedzieć, że byliśmy w Skopje zanim było to modne ;) Z pewnością za parę lat miasto będzie oblegane przez turystów, tym bardziej, że Macedonia otwiera się na tanie linie lotnicze, lecz jeszcze nie z Polski. Chodząc po centrum, zastanawialiśmy się, jakie wywarłoby na nas wrażenie za parę lat...







Muzeum Archeologiczne


Zabytkowym, Kamiennym Mostem (którego opis znajdziecie na końcu wpisu) przechodzimy na drugą stronę miasta, gdzie napotykamy kolejny ogromny pomnik Wojownika. Tak jak po drugiej stronie mostu, tak i tu da się zauważyć przepych, fontanny, lwy i konie.











Idąc dalej wchodzimy w dzielnicę Casirija, zwaną inaczej Małym Stambułem. Tam można zaznać odrobiny orientu, ponieważ jest to dzielnica typowo turecka. Znajduje się tu wiele małych sklepików oraz Stary Bazar. Tu również bardzo nam się podobało, choć klimat był zupełnie inny niż na Placu Macedonia.




Brama do Meczetu Mustafy Paszy



Chodząc po mieście trochę zgłodnieliśmy... weszliśmy więc do Pizzerii (Pizza Fresca), którą wcześniej polecili nam inni bolkowicze, których spotkaliśmy po drodze. Każdy z nas zamówił sobie po pizzy za 1,80€ i była to najlepsza pizza jaką jedliśmy na bolku! Duża, tania, a na dodatek w lokalu podładowaliśmy telefony i mogliśmy skorzystać z toalety. Same plusy ;) 


Po skończonym posiłku kelner zapytał nas, czy moglibyśmy już opuścić lokal, bo musi zamykać... zdziwiło nas to, ale wyszliśmy. Okazało się, że jest muzułmaninem i spieszy się na modlitwę, bo dosłownie wybiegł z lokalu w stronę meczetu. A my od razu skierowaliśmy się w stronę wzgórza na którym znajduje się Forteca.


Widoki ze wzgórza były boskie! Na dodatek mogliśmy zobaczyć stadion, pod który stał nasz DUET ;)





Forteca Kale - Uznaje się że jest to najstarsza cześć obecnie istniejącego miasta Skopje – powstałą prawdopodobnie na początku VI wieku, kiedy to trzęsienie ziemi zniszczyło pobliskie Scupi, warownia wzniesiona została z wapienia i trawertynu, na części kamieni widać łacińskie inskrypcje, stąd też podejrzenia naukowców, że do budowy użyto gruzu ze zniszczonego miasta. Następnie twierdza została umocniona w X i XI wieku,w sumie niewiele jednak wiadomo o średniowiecznej i późniejszej historii tego obiektu. Twierdza została przebadana w wyniku wykopalisk archeologicznych finansowanych przez rząd macedoński w latach 2006 i 2007.











Widok z murów na miasto.

Widok z murów na miasto.




Jeśli mamy być szczerzy, to Forteca bardzo nas zawiodła, robi dużo lepsze wrażenie z dołu niż z zewnątrz. Spodziewaliśmy się, czegoś zupełnie innego ;) Wracając przeszliśmy się jeszcze koło Teatru, gdzie mogliśmy podziwiać kolejne pomniki. 





Pod autokar dotarliśmy koło godziny 16. Rozłożyliśmy karimaty, graliśmy w karty i czytaliśmy przewodniki po Grecji. Tak leniuchowaliśmy do godziny 20 ;)




Mycie naczyń po obiedzie ;)

O godzinie 20 wybraliśmy się na miasto, by móc podziwiać je po zmroku. Nie żałowaliśmy tej decyzji nawet przez chwilę, choć wcześniej nie bardzo chciało nam się gdziekolwiek iść ;)




Plac Macedonia nocą prezentuje się jeszcze lepiej niż za dnia. Wszystko jest oświetlone, a kolorami przewodnimi są żółty i czerwony - barwy narodowe Macedonii. Nocą to miasto dosłownie ożywa!









Na poniższym zdjęciu doskonale prezentuje się Kamienny Most - najstarszy zachowany most w Skopje, pochodzący z czasów osmańskich i stanowiący do dziś symbol miasta i główny element jego herbu. Zbudowany z kamiennych bloków most ma dwanaście przęseł i długość 214 m. Most łączy współczesne centrum miasta ze starą dzielnicą osmańską (czarsziją) i Wielkim Bazarem, na lewym brzegu Wardaru. Kamienny Most został wzniesiony w okresie panowania sułtana Mehmeda II. Pierwsza wzmianka o jego istnieniu pochodzi z 1469, kiedy sporządzano rejestr majątku należącego meczetu Aladża (Isy-Bega). Kilkakrotnie w swojej historii ulegał poważnym uszkodzeniom. W czasie wielkiego trzęsienia ziemi w 1555 zostały poważnie uszkodzone cztery przęsła mostu. W latach 1895-1897 kolejne powodzie naruszyły konstrukcję mostu. W 1944 był przygotowany do wysadzenia przez Niemców, ale udało się zapobiec eksplozji. W 1992 podjęto renowację mostu, aby przywrócić mu pierwotny wygląd. W przeszłości most pełnił funkcję miejsca straceń. W 1689 stracono na nim Karposza, przywódcę powstania antytureckiego. Kamienny most, jako jeden z symboli miasta, znajduje się w herbie stolicy.


Aż szkoda nam było opuszczać Plac Macedonia! Nawet się nie spodziewaliśmy, że stolica Macedonii tak bardzo przypadnie nam do gustu, że tak nas zachwyci... No ale przed godziną 22 ruszyliśmy w stronę autokaru, bo 23 wyruszyliśmy w stronę naszej wymarzonej Grecji :)

2 komentarze:

  1. Piekne zdjęcia i fajna fotorelacja! :) W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://polka-na-emigracji.blogspot.co.uk/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)