Zamek Książ

Małymi krokami przyzwyczajamy naszego podróżnika do wycieczek. Nie możemy narzekać, bo w aucie Kubuś jest bardzo grzeczny, dlatego śmiało planujemy kolejne wyjazdy ;) Tym razem zabraliśmy młodego do jednego z największych zamków w Polsce i Europie, a już na pewno największego na Dolnym Śląsku, czyli do Zamku Książ :) 

Podróż nie trwałą długo, a Kubuś przez większość drogi nie spał, więc spodziewaliśmy się, że niedługo zaśnie nam w wózku. Auto zostawiliśmy na parkingu i skierowaliśmy się w stronę punktu widokowego. Idąc na punkt podziwialiśmy przepiękne, wiekowe rododendrony :)


















Następnie ruszyliśmy w stronę zamku. Trochę się tu pozmieniało od naszej ostatniej wizyty. Teren przed zamkiem został naprawdę dobrze wykorzystany, a spacer tamtędy był przyjemnością :)





Uwielbiamy powroty do tego miejsca :) Przepiękny zamek, rewelacyjna pogoda, czas spędzony z rodzinką, czego chcieć więcej? Nie zwiedzaliśmy wnętrz zamku, bo nie to było naszym celem... Przespacerowaliśmy się za to dookoła terenu przed nim i powoli ruszyliśmy z powrotem do auta.














Była to naprawdę udana wycieczka, Kubuś pierwszy raz zobaczył zamek i pokazał nam, że dobry z niego towarzysz w podróży ;) Każdemu, kto jeszcze w Książku nie był, gorąco polecamy! 

3 komentarze:

  1. Ale macie słodkiego tego małego podróżnika. Wogóle nie patrzyłam na tło, tylko na małego człowieczka...to, gdzie Wy byliście ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladny zamek. Obyscie mieli wiecej takich mozliwosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamek imponujący. Muszę tam wreszcie pojechać. Szkoda, że ode mnie tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)