Dolina Baryczy

Dnia 15 sierpnia wybraliśmy się na spontaniczną wycieczkę. Tak naprawdę do końca nie wiedzieliśmy gdzie zrobimy postój i co będziemy zwiedzać ;) Kierowaliśmy się w stronę Milicza, a nasz wybór ostatecznie padł na spacer wśród stawów Parku Narodowego Dolina Baryczy :)


Pierwszy postój zrobiliśmy przy Stawie Niezgoda I, przy którym znajduje się jedyna w zachodniej części Doliny Baryczy czatownia do obserwacji ptaków.







Cisza, spokój i piękny krajobraz udzielały nam się z każdą chwilą, pozwalając odpocząć od miastowego zgiełku. Muszę przyznać, że nie spodziewaliśmy się takiej różnorodności wśród ptaków, które mieliśmy okazję obserwować. Niespiesznie spacerowaliśmy wzdłuż stawu, ciesząc się wspólnymi, rodzinnymi chwilami :)










Kolejny punkt również był spontaniczny... przejeżdżaliśmy drogą i zobaczyliśmy parking leśny, a przy nim tablicę informacyjną. Okazało się, że wylądowaliśmy w całkiem ciekawym miejscu ;)
Kompleks Ruda Sułowska, choć administracyjnie znajduje się w granicach gminy Milicz, geograficznie przynależy do zachodniej części Doliny Baryczy, położonej w obrębie Kotliny Żmigrodzkiej. To jeden z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów regionu, a także jedna z najlepiej udostępnionych turystycznie części rezerwatu "Stawy Milickie".







Rudi też okazał się koneserem dzikiego ptactwa i jak na psa zachowywał się wyjątkowo spokojnie i nie straszył zwierząt. Wyjątek stanowiły liczne żaby, które na jego widok skakały do wody, a on ganiał je bez opamiętania, myśląc że to jakaś forma zabawy. Oj, ciężko było go utrzymać na smyczy ;)









Czy żaby widoczne na poniższym zdjęciu nie przypominają wam ogórków? ;)















Kubuś przez prawie cały spacer aktywnie uczestniczył w obcowaniu z przyrodą. Widać było, że takie nowe otoczenie pełne różnorodnych dźwięków i niecodziennych obrazów przypadło mu do gustu i nie zamierzał pójść spać ;) 





Wycieczka, choć spontaniczna, była naprawdę udana. Mogliśmy oderwać się od codziennych obowiązków i spędzić przyjemnie czas całą naszą czwórką :) Z chęcią wrócimy do Doliny Baryczy, bo spora jej część nie została jeszcze przez nas odkryta, a to co zobaczyliśmy zachęca do powrotu :)

1 komentarz:

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)