Majówka 2019 - dzień pierwszy - Kuźnice i Gubałówka


Codzienne obowiązki, praca, żłobek, studia... to wszystko sprawiło, że z utęsknieniem czekaliśmy na majówkę i te kilka dni razem. Wyszukaliśmy fajne, niedrogie miejsce w Kościelisku i wyruszyliśmy w Tatry... Ostatnio lubimy tu wracać i spacerować z Kubusiem górskimi szlakami. Ogólnie kochamy pokazywać mu świat.




Droga z Wrocławia trwała koło 6 godzin... wliczając w to kilka postojów i standardowe korki. Cudowanie było znów podziwiać te widoki 😍



Nasz pokój okazał się naprawdę miły i przytulny, odpoczęliśmy chwilę i zebraliśmy się w drogę. W końcu nie chcieliśmy zmarnować reszty dnia i pięknej pogody! Pierwszy punkt na dziś? Kuźnice! Chcieliśmy pokazać Kubusiowi owieczki i udało się 😁







Kuba uwielbia zwierzęta, dlatego gdy zobaczył owieczki był zachwycony. Nie mogliśmy go odciągnąć, chciał tam stać i patrzeć... Owce powoli schodziły ze zbocza, więc wytłumaczyliśmy Kubusiowi, że idą już spać... długo opowiadał o tym wydarzeniu każdemu 😅





Poszliśmy zobaczyć również Tamę Pod Nosalem. Kolejny mega ciekawy punkt dla naszego małego podróżnika. Uwielbiamy pokazywać mu świat, oglądać jego reakcje i zachwyty oraz przeżywać wspólnie z nim te chwile. 





Mieliśmy wracać już do naszego pokoju i odpocząć po trasie... ale pogoda była taka ładna! Postanowiliśmy, że wjedziemy autem na trasą na Gubałówkę 😁


Nie wjeżdżaliśmy na sam szczyt, zatrzymaliśmy się przy drodze i wyszliśmy na polanę, by choć przez chwilę chłonąć te widoki i zapamiętać jak najwięcej... Odkrywanie świata z tym małym człowiekiem jest niezwykle ekscytujące, dostrzega się więcej i potrafimy cieszyć się z nawet najdrobniejszych rzeczy. Za każdym razem uświadamiam sobie, że takie podróże są naprawdę dobrą inwestycją w rozwój dziecka i niezwykle budują charakter oraz wzmacniają rodzinne relacje. 










Zjechaliśmy z Gubałówki i wróciliśmy do naszego pokoju. Mega zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Gdy Kubuś zasnął mieliśmy trochę czasu, by zaplanować kolejne dni, a planów mieliśmy sporo...


Już pierwszy dzień naszej majówki był bardzo udany i aktywny. Zapowiadał nam się naprawdę super urlop 😊

1 komentarz:

  1. Jak ja dawno nie byłam w polskich górach...
    A podróże z dziećmi nie tylko są dobrą inwestycją w rozwój samych dzieci, ale i dorosłych, bo dzięki dzieciom zaczynamy dostrzegać te małe rzeczy, na które normalnie byśmy nie zwrócili uwagi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)