Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adriatyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adriatyk. Pokaż wszystkie posty

Przedostatni dzień naszego pobytu na Bałkanach... Standardowo zjedliśmy śniadanie na naszym cudnym tarasie i omówiliśmy plany na ten dzień. Planów w sumie nie było zbyt wiele, w końcu musieliśmy odpocząć przed długą podróżą do domu. 

Po dniu odpoczynku przyszedł dzień zwiedzania! Trasa zaplanowana, śniadanie zjedzone (obowiązkowo na tarasie!) i w drogę. Z racji tego, że już z rana było na prawdę gorąco, a później miało być tylko cieplej, postanowiliśmy Rudełka zostawić w apartamencie. Spokojnie... nie bał się zostać sam 😉 

Kolejny dzień, kolejne śniadanie na tarasie z widokiem na Adriatyk... Tak, to zdecydowanie nasz mały raj na ziemi! Dzisiaj w planach mieliśmy spacer po okolicy i plażowanie. Niech auto też trochę odpocznie od jazdy 😅

Kolejny dzień, a my nadal nie możemy wyjść z zachwytu... tu jest tak pięknie! Ten dzień miał być dniem odpoczynku. W końcu trzeba trochę posiedzieć na tej cudnej plaży i popływać 😀

Piąty dzień naszego pobytu na Bałkanach rozpoczął się wcześnie... szybkie śniadanie, szykowanie i w trasę! W końcu tego dnia mieliśmy w planach wycieczkę do Bośni i Hercegowiny. Znowu wracaliśmy do Mostaru, Medjugorie oraz nad Wodospady Kravica 😊 

Czwarty dzień naszego pobytu na Bałkanach. Na ten dzień nie mieliśmy zaplanowanej żadnej wycieczki... miał to być dzień na leniwy wypoczynek, spacer po okolicy oraz przyjemną kąpiel w Adriatyku 😁 Kuba oczywiście nie dał nam pospać... cóż, takie życie z małym dzieckiem. Dzięki temu mamy dłuższy dzień na rozkoszowanie się widokami 😅