Podczas ostatniego pobytu w Czechach postanowiliśmy, że niedługo tu wrócimy i odwiedzimy Adrszpaskie Skalne Miasto, którego nie udało nam się zwiedzić. Byliśmy wtedy już trochę zmęczeni i głodni... Jak zawsze dotrzymaliśmy słowa i 19 czerwca 2014 roku ruszyliśmy, tym razem w nieco innym składzie, do Czech!
Oczywiście nie obyło się bez przygód... dwa razy musieliśmy zawracać, bo pomyliliśmy trasę, no ale daliśmy radę. Odwiedziliśmy ten sam kantor co poprzednim razem, natomiast granicę przekroczyliśmy w dość dzikim miejscu, a najlepsze było to, że był nią mostek ;)
Za parking zapłaciliśmy 100 koron, dość dużo, w porównaniu z parkingiem w Teplicach, gdzie było o połowę taniej.
