W nocy podobno trochę padało, ale osłonięci przez drzewo spaliśmy jak zabici do godziny 8 rano ;) Zjedliśmy szybkie śniadania, umyliśmy się wodą z węża ogrodowego i koło godziny 9 ruszyliśmy na podbój miasta, które już podczas wczorajszego spaceru do sklepu po prostu nas zachwyciło!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksander Wielki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aleksander Wielki. Pokaż wszystkie posty