Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barcelona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barcelona. Pokaż wszystkie posty
Dzień 21 (21 sierpnia 2012) - HISZPANIA

Nasz drugi dzień w słonecznej Barcelonie. Rano szybko zjedliśmy śniadanie, a potem poszliśmy na autobus. Ten dzień chcieliśmy spędzić na plaży, musieliśmy przecież odpocząć ;)
Od kierowcy dowiedzieliśmy się, że musimy dojść na Plaça d'Espanya i wsiąść w autobus z numerem 157. Tak też zrobiliśmy, jednak wysiedliśmy trochę za wcześnie i pobłądziliśmy. Udało nam się znaleźć McDonalda przy plaży, w którym podładowaliśmy trochę telefony. Michał w międzyczasie stwierdził, że musi pójść do marketu, bo kończy nam się picie. Gdy już wrócił całą trójką poszliśmy na plażę. Pogoda była cudowna!


Dzień 20 (20 sierpnia 2012) - HISZPANIA 

Obudziliśmy się w Barcelonie przy Anella Olimpica ("Pierścień Olimpijski") na wzgórzu Montjuïc (Żydowskie Wzgórze). Wzgórze jest największym obszarem zieleni w mieście i bardzo popularnym miejscem spacerów. Z góry rozpościerają się wspaniałe widoki na całe miasto. Znajduje się tutaj kilkanaście obiektów olimpijskich, wzniesionych albo rozbudowanych na olimpiadę w 1992 roku. Najsłynniejszym obiektem jest stadion olimpijski, mogący pomieścić 65 tysięcy widzów. 

Szybko zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy na miasto! Tego dnia Bolek oddał nam pieniądze ze składki na campingi, których nie wykorzystaliśmy, postanowiliśmy wydać je na autobus turystyczny po Barcelonie. Mieliśmy mało sił na zwiedzanie, a chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej :) 

Barcelona to miasto w północno-wschodniej Hiszpanii, nad Morzem Śródziemnym, stolica prowincji o tej samej nazwie oraz wspólnoty autonomicznej Katalonii. Drugie co do wielkości miasto Hiszpanii. Główny ośrodek przemysłu kraju (samochody, komputery, prod. chemikaliów, przetwórstwo żywności) i finansowy regionu. Barcelona uważana jest za jedno z najpiękniejszych i najbardziej przyjaznych miast świata.

Bez problemu kupiliśmy bilety na autobus i zaczęliśmy zwiedzanie. Zjeżdżając ze wzgórza widzieliśmy przepiękne widoki, po prostu zapierały dech w piersiach.