Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DUET. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DUET. Pokaż wszystkie posty
10 sierpnia 2015 - Grecja

Wstaliśmy o godzinie 7 rano i musimy przyznać, że w porcie spało nam się wspaniale ;) Zjedliśmy śniadanie, umyliśmy się w kraniku i powoli szykowaliśmy się do dalszej drogi, a już tak niewiele zostało nam do wymarzonych Aten :)

Port nad Zatoką Maliakos , Stilida

9 sierpnia 2015 - Grecja

Wstaliśmy o godzinie 8 rano i zaczęliśmy dzień od gorącej kąpieli. Kempingi są cudowne! Niestety musieliśmy opuścić go przed godziną 11, dlatego po śniadaniu podładowaliśmy telefony i aparaty, a o 10:40 wyjechaliśmy z kempingu i zatrzymaliśmy się w pobliskim miasteczku koło nieczynnego w niedzielę Lidla ;) 

Kalambaka – miasto w Grecji, położone w regionie Tesalia. Miasto leży u podnóża masywu górskiego Meteorów, na szczytach którego znajduje się grupa prawosławnych klasztorów (monastyrów), wpisanych wraz z całym masywem na listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO.



7 sierpnia 2015 - Macedonia

W nocy podobno trochę padało, ale osłonięci przez drzewo spaliśmy jak zabici do godziny 8 rano ;) Zjedliśmy szybkie śniadania, umyliśmy się wodą z węża ogrodowego i koło godziny 9 ruszyliśmy na podbój miasta, które już podczas wczorajszego spaceru do sklepu po prostu nas zachwyciło!
6 sierpnia 2015 - Kosowo/Macedonia

Nocka w autokarze minęła nam dość szybko i spokojnie. Byliśmy naprawdę zmęczeni, więc nie mieliśmy żadnych problemów z zaśnięciem. Przed wjazdem do Kosowa mieliśmy jeszcze krótki postój na poranną toaletę, a o godzinie 8:20 byliśmy już na granicy. Celnicy wbili nam Kosowskie pieczątki wjazdowe i bardzo szybko przepuścili nas dalej. 

Kosowo to terytorium sporne w południowej Europie ze stolicą w Prisztinie. Ogłosiło swoją niepodległość 17 lutego 2008 jako Republika Kosowa. Kraj ten jest uznawany przez 105 ze 193 państw członkowskich ONZ, 23 z 28 Unii Europejskiej i 24 z 28 NATO, jednakże formalnie jest państwem nieuznawanym. Od zakończenia wojny domowej był to protektorat administrowany przez ONZ (Tymczasowa Misja Administracyjna Narodów Zjednoczonych w Kosowie, szeroko znana pod angielskim skrótowcem UNMIK) przy pomocy wojsk NATO (KFOR). Władze Serbii, które uważają Kosowo za prawną część terytorium Serbii i są w tej kwestii popierane przez część państw, stosują nazwę Prowincja Autonomiczna Kosowo i Metochia. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego i zgodnie z rezolucjami ONZ Kosowo jest postrzegane przez jedne państwa jako część Serbii, a przez inne jako osobne państwo. Kwestię zgodności deklaracji niepodległości Kosowa z prawem międzynarodowym jednoznacznie ustalił Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze 22 lipca 2010, opiniując głosami 10:4, że deklaracja niepodległości nie była nielegalna, ponieważ nic w prawie międzynarodowym nie zabrania takich deklaracji. Zmiany statusu Kosowa nie udało się uzgodnić na forum ONZ ani w wyniku międzynarodowej mediacji. Na przeprowadzonej 17 lutego 2008 sesji parlamentu Kosowa w Prisztinie zadeklarowano zerwanie dotychczas istniejących związków z Serbią i ogłoszono niepodległość kraju. Według stanu z 11 lutego 2014 na arenie międzynarodowej Kosowo zostało uznane przez 105 państw (oraz, bez wzajemności, przez Tajwan). Do 1992 władze Jugosławii używały w Kosowie flagi Albanii z żółtą gwiazdą w lewym, górnym rogu. Do 17 lutego 2008 Kosowo nie posiadało własnej flagi.


 

5 sierpnia 2015 - Serbia

Na terenie fabryki spało się nam naprawdę dobrze, niestety nasz sen przerwał po godzinie 6 rano jeden z jej pracowników... Okazało się, że w miejscu, w którym wczoraj kazano nam zaparkować, nie wolno jednak parkować. Pan Tadziu był zmuszony przeparkować DUET, a my z naszymi karimatami przenieśliśmy się na trawnik. Na trawniku nie spało się już tak dobrze, poszliśmy więc umyć się w kraniku, a następnie zjedliśmy śniadanie - spaghetti!


4 sierpnia 2015 - Serbia

Przed godziną 6 rano obudził nas Bolek. Dzięki temu mieliśmy sporo czasu by umyć się w pobliskim kraniku, a trzeba przyznać, że urządziliśmy sobie tam prawdziwy prysznic ;) Patrząc z rana na twierdzę, mogliśmy śmiało powiedzieć, że w nocy zrobiła na nas o wiele lepsze wrażenie, choć i tak była piękna. Po zrobieniu ostatniego zdjęcia w Belgradzie, wsiedliśmy do autokaru i o godzinie 7 wyruszyliśmy do Smedereva.