Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gubałówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gubałówka. Pokaż wszystkie posty

Codzienne obowiązki, praca, żłobek, studia... to wszystko sprawiło, że z utęsknieniem czekaliśmy na majówkę i te kilka dni razem. Wyszukaliśmy fajne, niedrogie miejsce w Kościelisku i wyruszyliśmy w Tatry... Ostatnio lubimy tu wracać i spacerować z Kubusiem górskimi szlakami. Ogólnie kochamy pokazywać mu świat.

Drugi dzień naszego pobytu w górach... Pogoda zapowiadała się średnia, a to właśnie na ten dzień mieliśmy wykupiony wjazd kolejką linową na Kasprowy Wierch! Z wielkim bólem przyjęliśmy do wiadomości, że raczej nie zobaczymy zbyt wiele ze szczytu... Zjedliśmy śniadanie, ubraliśmy się ciepło i w drogę!

Niecały miesiąc po powrocie z Chorwacji, wygrzani Bałkańskim słoneczkiem, ruszyliśmy w Tatry! Było to zaraz po obronie mojej pracy licencjackiej, więc humor dopisywał 😁 Z Wrocławia wyruszyliśmy koło godziny 8 rano, a droga mijała nam naprawdę sprawnie i nawet obyło się bez jakiś większych korków na A4 😅

10 listopada 2014 - trzeci dzień pobytu w Zakopanem.

Obudziliśmy się naprawdę wyspani. Nie mieliśmy jakiś większych planów na ten dzień, a nasi znajomi byli w pracy. Po śniadaniu zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecież siedzieć w domu, bo to aż grzech! Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na Gubałówkę, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanem. Przed wyjściem, sprawdziliśmy jeszcze, czy będzie można wjechać z psem kolejką, bo nie chcieliśmy przeciążać bolącej łapki Mordka.