Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

5 października 2014 r., drugi dzień naszego pobytu w stolicy. 

Chińczyk chrapał potwornie przez całą noc... Tak głośnego chrapania nie słyszeliśmy jeszcze nigdy. Około 2 w nocy do pokoju wróciła z imprezy para anglików. Było im bardzo wesoło, a chrapiący chińczyk dodatkowo ich rozśmieszał. Bardzo żałowaliśmy, że zapomnieliśmy zabrać ze sobą zatyczki do uszu ;) Pomimo tego, że nie była to łatwa noc, byliśmy zadowoleni, że mamy gdzie spać. 
Wstaliśmy około godziny 7 rano. Zabraliśmy wszystkie nasze rzeczy z pokoju, a następnie poszliśmy do toalety się przebrać i w miarę ogarnąć. Gdy już wszyscy byliśmy gotowi, oddaliśmy klucz od pokoju i opuściliśmy nasz hostel. Naprawdę szczerze możemy go polecić (o ile nie traficie na chrapiącego chińczyka...). Hostel, pomimo tego, że nie zachwyca z zewnątrz, to wewnątrz jest naprawdę schludny i zadbany, a przede wszystkim tani. 
2 sierpnia 2014 - Polska/Słowacja/Węgry

Budzik ustawiony mieliśmy na godzinę 8, jednak obudziliśmy się o 6. Było bardzo zimno, więc zaczęliśmy grzać wodę na butli gazowej, żeby zrobić sobie ciepłą owsiankę na śniadanie. Pomału budzili się inni bolkowicze, więc nasze obozowisko zaczynało ożywać ;) Rozpoczęło się wielkie gotowanie i sprzątanie. 


Kolejną wycieczką szkolną na jaką pojechaliśmy, była darmowa wycieczka do Łodzi, w której wcześniej nie byliśmy. Nie ciągnęło nas za bardzo do tego miasta, no ale za darmo (sponsorowane przez Unię) i my mielibyśmy nie skorzystać?  ;)


Korzystając z pięknej, majówkowej pogody postanowiliśmy wraz ze znajomymi wybrać się do jednego z najpiękniejszych zabytków Dolnego Śląska. Byłam już w tym miejscu dwa razy na zimowisku i mam do niego ogromy sentyment, dlatego bardzo chciałam pokazać mojemu narzeczonemu to miejsce. 



Z okazji ferii zimowych chciałam zrobić Michałowi niespodziankę i zarezerwowałam dwa noclegi w hotelu Zamkowym przy Zamku Książ. Zawsze chciałam zobaczyć to miejsce, a wiedziałam, że Michał był tam już parę razy. Gdy dowiedział się o niespodziance, najpierw trochę się zdenerwował (nie lubi niespodzianek), ale już po chwili się cieszył.
Do tej pory na blogu pojawiały się jedynie nasze zagraniczne podróże, jednak w Polsce też mamy wiele wspaniałych miejsc! :)

Decyzja o wyjeździe do Zakopanego została podjęta przez nas dość spontanicznie, ale był to wspaniale spędzony czas!

7 września 2013

Z Wrocławia staraliśmy się wyjechać wcześnie rano, jednak jak zawsze mieliśmy opóźnienie z pakowaniem rzeczy do auta, to już chyba u nas norma ;) Za to mój pies, jest zawsze gotowy do jazdy. Droga minęła nam w miarę szybko, z krótkim przystankiem na śniadanie. Znajomy mojego taty z wojska, z którym byliśmy umówieni, wyjechał po nas i pokazał nam drogę do jego rodziny, u której mieliśmy spędzić noc. Po szybkim zapoznaniu i rozpakowaniu się w pokojach, ja i Michał pojechaliśmy z nowo poznanym kolegom - Mateuszem - na przejażdżkę po Zakopanem i okolicach. Oczywiście przejechaliśmy również przez Gubałówkę ;)

Zakopane to miasto turystyczne leżące w województwie małopolskim. Zakopane jest największym ośrodkiem miejskim w bezpośrednim otoczeniu Tatr, dużym ośrodkiem sportów zimowych, od dawna nazywane nieformalnie zimową stolicą Polski. Miasto położone jest nad kilkoma potokami, których wody ostatecznie wpadają do rzeki Zakopianka. Częściowo na terenie zakopanego znajduje się obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego.



20 sierpnia 2013 - Czechy/Polska

O godzinie 5 wyjechaliśmy z deszczowej Pragi i ruszyliśmy w drogę do domu. Podróż minęła nam dość szybko, a nasz Wrocław również przywitał nas niezbyt piękną pogodą :)
Pomimo niezbyt miłej sytuacji, jaka nas spotkała, jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyjazdu. Tak cudownych chwil nie da się przeżyć jeżdżąc do hotelu "All inclusive". Choć czasem było ciężko, razem daliśmy radę, byliśmy w wielu niezwykłych miejscach i doświadczyliśmy tego, czego zwykły turysta nigdy nie doświadczy ;)
Podróże z Bolkiem są czymś naprawdę wyjątkowym, choć wiele osób nigdy tego nie zrozumie i dziwią się nam, że chcemy jechać na "tak dziki wyjazd". Takie wyjazdy zmieniają ludzi, uzależniają ich od przygód i "odrobiny" adrenaliny ;)
Chciałabym podziękować wszystkim bolkowiczom, naszemu kierowcy oraz samemu Bolkowi za wspaniałą przygodę, której nie da się zapomnieć :)

„Czym jest dla mnie przygoda? Myślę, że to urzeczywistnienie marzenia, które każdy z nas nosi w sobie. Przygoda to przede wszystkim wolność, to doświadczenie silnych emocji, osiąganie i przekraczanie granic, realizowanie przedsięwzięć w ekstremalnej formie, które pozostawiają głęboki ślad w człowieku i zmieniają jego psychikę”. - Jacek Pałkiewicz

Piosenki, które towarzyszyły nam na tym wyjeździe i najbardziej zapadły nam w pamięć:




A już 1 sierpnia 2014 wyjeżdżamy na kolejnego Bolka ;) To naprawdę uzależnia!