Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryanair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryanair. Pokaż wszystkie posty

2 września 2017 roku to dla nas ważna data. Tego dnia Kubuś wkroczył na wyższy poziom podróżowania i odbył swój pierwszy lot samolotem! A w sumie to dwa loty jednego dnia ;) Odwiedził również swoją pierwszą stolicę!
Kolejną podróż do Londynu planowaliśmy już od dawna. Dla mnie to był powrót po 5 miesiącach, natomiast dla Michała po troszkę ponad roku ;) Tym razem lecieli z nami moi dziadkowie, ale nie tylko dlatego ta podróż była inna od pozostałych. Różniła się też tym, że leciałam już z widocznym brzuszkiem ciążowym ;) Oczywiście byłam po konsultacji ze swoim lekarzem i miałam podpisany "Formularz Zaświadczający o Zdolności do Podróżowania w Ciąży" w dwóch językach, że nie ma żadnych przeciwwskazań do lotu samolotem, które Ryanair wymaga od kobiet powyżej 28 tygodnia ciąży.  Był to mój 27 tydzień ciąży, lecz wolałam mieć już ze sobą takie zaświadczenie, żebym przypadkiem nie została na lotnisku ;)
6 stycznia 2017 r. stawiliśmy się z samego rana na wrocławskim lotnisku. Tym razem nie miał nas kto zawieźć, a nie bardzo uśmiechała nam się poranna podróż autobusem, tym bardziej, że naszym zdaniem dojazd na lotnisko jest dość kiepski, a na dworze było potwornie zimno. Wykupiliśmy więc miejsce na lotniskowym parkingu za 44 zł i tam zaparkowaliśmy Zafirkę. 
Do odprawy mieliśmy jeszcze trochę czasu, więc wszystko mogliśmy zrobić na spokojnie. Moja babcia leciała już kiedyś ze mną do Londynu, natomiast dla dziadka miał to być jego pierwszy w życiu lot samolotem. Wszystko musieliśmy mu wytłumaczyć, jak również pomóc przy odprawie. Oczywiście zaliczałam każdą toaletę po drodze ;) Dość szybko weszliśmy na pokład samolotu, niestety nie siedzieliśmy razem z moimi dziadkami, bo ich rezerwację zrobiłam w innym czasie i na dodatek z innego konta, a zdaliśmy się na losowy wybór miejsc. Choć i tak siedzieliśmy w miarę blisko ;) Dla mnie bardzo ważne było to, żeby moje miejsce znajdowało się od przejścia, bo wiedziałam, że dość często będę odwiedzać toaletę... cóż, taki ciążowy przymus ;) Trochę stresował mnie start, w końcu nie wiedziałam jak odczuje to mały mieszkaniec mojego brzucha, który tego dnia był wyjątkowo spokojny... podczas startu poczułam pierwsze tego dnia kopnięcia, które towarzyszyły mi cały lot, co mnie uspokajało ;)
Lot minął szybko i choć w planach miałam naukę na Rynki Finansowe, z których kolokwium miałam mieć tydzień później, to jakoś nie miałam do tego głowy ;) Michał za to na spokojnie czytał książkę, a dziadek z babcią non stop wpatrywali się w małe okienko samolotu. Londyn przywitał nas chmurami, lecz temperatura była znacznie przyjemniejsza niż we Wrocławiu.


26 czerwca 2015 r. wyruszyliśmy w naszą kolejną podróż Ryanairem do Londynu. Tym razem wylądowaliśmy na lotnisku Stansted. Od początku postanowiliśmy, że wszystkie miejsca "must-see" będziemy odwiedzać tylko przy okazji, będąc w drodze do tych mniej znanych... Bo podczas tego dość długiego pobytu w Londynie chcemy odkryć miejsca mniej znane zwykłym turystom. Nie mogliśmy doczekać się tej przygody! :) Tym razem spędzimy tu dość sporo czasu, dlatego też nie będziemy opisywać każdego dnia, bo czasami nie będziemy się nigdzie ruszać ;)

Wyjazd do Polskiej stolicy - Warszawy, planowaliśmy jeszcze przed wakacjami, jednak przed Bolkiem nie mieliśmy do tego głowy ;) We wrześniu postanowiliśmy ostatecznie, że kupujemy bilety! Zamieszania było z tym sporo... Na początku mieliśmy jechać w dwie strony Polskim Busem, ale później zobaczyliśmy, że Ryanair ma tanie bilety... Ostatecznie wyszło na to, że do Warszawy polecieliśmy, tak dla większej atrakcji, a z powrotem wróciliśmy Polskim Busem ;)

I tak oto 4 września 2014 roku, wraz z naszymi znajomymi (Olą i Martą), stawiliśmy się na Lotnisku Wrocław-Strachowice im. Mikołaja Kopernika. Pożegnaliśmy się z rodzicami Marty, którzy nas odwieźli i poszliśmy na punkt widokowy. Standardowo byliśmy dużo przed czasem, bo nie lubimy się spóźniać ;) 
Do tej pory lataliśmy z dawnego terminala, więc pierwszy raz mieliśmy okazję podziwiać nowy terminal lotniczy, który został oddany do użytku 11 marca 2012 roku. Nowy budynek posiada jedną z największych kubatur w Polsce – 330 429,81 m³ oraz 60 000 m² powierzchni utwardzonej (drogi dojazdowe, place, parking na 1000 miejsc). 

Bilety na samolot wykupiliśmy miesiąc przed lotem i zapłaciliśmy po 39 zł od osoby.