Trzeciego dnia naszej podróży poślubnej czekała nas pierwsza autokarowa wycieczka objazdowa. Mieliśmy przejechać przez całą wyspę wzdłuż i wszerz ;) Pierwszym miejscem postoju były najpiękniejsze na wyspie wydmy w Parku naturalnym Duna de Corralejo. Niebo trochę się zachmurzyło, dzięki czemu pogoda do zwiedzania była idealna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakochani w podróży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakochani w podróży. Pokaż wszystkie posty
Jak przyjemnie jest budzić się ze świadomością, że znowu jesteśmy tak daleko od domu i przeżywamy kolejną, wspólną przygodę :) Zaraz po śniadaniu zjedzonym w hotelowej stołówce, ruszyliśmy w drogę, by poznać trochę miasteczko, w którym mieliśmy mieszkać przez najbliższy tydzień :) Idąc hotelowymi alejkami Oasis Village można odnieść wrażenie, że samo w sobie tworzy malutkie miasteczko. Ośrodek otoczony jest wspaniałym ogrodem, a w swojej ofercie posiada spory basen zewnętrzny.
Jeszcze niedawno szykowaliśmy się do naszego wielkiego dnia i do podróży poślubnej, a już jest po wszystkim. Tak szybko to minęło... aktualnie jesteśmy już młodym małżeństwem, a z podróży wróciliśmy bogatsi o nowe przeżycia i z całą masą zdjęć :) Czas zacząć wspominać!
Nasza podróż poślubna rozpoczęła się 27 czerwca, więc czasu na odpoczynek po ślubie nie mieliśmy zbyt wiele. Pierwszy raz korzystaliśmy również z usług biura podróży Itaka. Wycieczkę "Wiatr w żagle" wykupili nam Marty rodzice w ramach prezentu ślubnego, za co baaardzo im dziękujemy ;) Cieszyło nas również to, że nie jest to typowa wycieczka All inclusive, lecz wycieczka objazdowa, która da nam możliwość poznania aż trzech wysp w ciągu jednego tygodnia!
Na Wrocławskim lotnisku stawiliśmy się po godzinie 13, oddaliśmy nasz duży bagaż, dostaliśmy bilety i przeszliśmy odprawę. Mieliśmy jeszcze sporo czasu do odlotu, więc rozsiedliśmy się wygodnie na fotelach i obserwowaliśmy samoloty ;)
Kontynuując naszą wyprawę w Góry Stołowe pojechaliśmy w stronę Szczelińca Wielkiego. Doskonale pamiętaliśmy te niezwykłe tereny, a powrót w to miejsce, tym razem we dwoje, napawał nas mega pozytywną energią :) Uwielbiamy wycieczki w tereny Skalnego Miasta, te formacje skalne są dla nas po prostu przepiękne.
Planując kolejny wyjazd w tereny ziemi kłodzkiej wiedzieliśmy, że będzie to dla nas powrót do szlaków dawno przez nas zdobytych, lecz razem nas tam jeszcze nie było ;) Spakowaliśmy więc Rudiego oraz kuzynkę Marty - Sandrę i ruszyliśmy w drogę. We Wrocławiu pogoda nie była ciekawa, a trochę za miastem zaczęło padać... na szczęście po dojechaniu na miejsce okazało się, że warunki atmosferyczne nam sprzyjają i są wręcz idealne do górskich wycieczek. Mieliśmy na ten dzień zaplanowane zdobycie Błędnych Skał i Szczelińca Wielkiego, który opiszemy w przyszłym wpisie.
Szukając ciekawych miejsc na terenie Dolnego Śląska natrafiliśmy na Kolorowe Jeziorka znajdujące się zaledwie 90 km od Wrocławia. Korzystając z tego, że moi rodzice przyjechali na urlop do Polski wsiedliśmy w czwórkę w auto, Rudiego zapakowaliśmy do bagażnika i 23 kwietnia 2016 r. ruszyliśmy na jednodniowy wypad w góry ;) Droga minęła nam naprawdę szybko, choć im bliżej jeziorek tym bardziej jest ona kręta i wąska. W końcu dotarliśmy na parking (płatny 10 zł), zjedliśmy coś i ruszyliśmy na szlak!