Dzień 16 (16 sierpnia 2012) - PORTUGALIA
Wstaliśmy po godzinie 8, byliśmy naprawdę wyspani. Na śniadanie zjedliśmy makaron z białym serem, cukrem i dżemem, pyszne! Szybko umyliśmy naczynia, wzięliśmy rzeczy i we trójkę poszliśmy na plażę.
Ocean był wzburzony, jeszcze nigdy nie widziałam tak wielkich fal! Czerwona flaga powiewała na wietrze, my jednak i tak weszliśmy do wody, w końcu to był nasz ostatni dzień nad Oceanem Atlantyckim ;)