Na ten dzień Kubuś czekał od dłuższego czasu. Jako mały fan kolei, gdy zobaczył reklamę Kolejkowa, zakomunikował nam, że chce tam iść. Uznaliśmy to za świetny pomysł i w końcu udało nam się wygospodarować czas na małą wycieczkę 😀
Już od rana Kuba był podekscytowany, gdy opowiadaliśmy mu gdzie dziś się wybierzemy. Do tego doszła kolejna atrakcja, czyli podróż autobusem i powrót tramwajem, bo tym razem samochód postanowiliśmy zostawić.
Pod Kolejkowem byliśmy już dobre 30 minut przed otwarciem, a Kuba podchodził co chwilę do szyby i zaglądał, czy już ktoś otwiera.