Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimno. Pokaż wszystkie posty
W październiku 2014 r. Polski Bus, o którym pisaliśmy już w poście z naszego wyjazdu do Warszawy, wypuścił na rynek pulę tanich biletów. Nie mogliśmy nie skorzystać z tej okazji i od razu zarezerwowaliśmy bilety na jednodniową wycieczkę do Krakowa :) Łączna suma (za dwie osoby, w dwie strony) to tylko 28 zł, co daje po 7 zł za przejazd! Tak tanio do Krakowa jeszcze nie jechaliśmy ;)
I tak oto 5 stycznia 2015 roku zaczęła się nasza przygoda z zimowym Krakowem :) To nasz pierwszy wyjazd w 2015 roku, więc napawało nas to sporym optymizmem. Z Wrocławia wyjechaliśmy o godzinie 6 rano, a przed godziną 11 byliśmy już na miejscu. Od razu pożałowaliśmy, że nie skorzystaliśmy z toalety w autokarze... wszędzie były płatne! Ale nasz zmysł zaprawionego bolkowicza nie pozwolił nam zapłacić na dworcu 2 zł, więc musieliśmy znaleźć coś darmowego... Nie było to trudne, bo w pobliżu dworca znajduje się Galeria Krakowska ;)

19 sierpnia 2013 - Czechy

Rano umyliśmy się w umywalkach należących do marketu bezcłowego, całe szczęście nikt nas nie przyłapał ;) Następnie ruszyliśmy w dalszą drogę. 
Zatrzymaliśmy się w miejscowości Znojmo w Czechach, gdzie zrobiliśmy zakupy w Kauflandzie i zjedliśmy śniadanie. Pan Tadziu w międzyczasie wymienił oponę zapasową w naszym autokarze, bo jako zapasową mieliśmy tą, która nam wcześniej strzeliła w drodze ;)
O godzinie 18 byliśmy już w Pradze, która jak zawsze przywitała nas deszczem i niską temperaturą. Byliśmy przyzwyczajeni do upałów, a tu nagle taki mróz, a my na dodatek nie mamy żadnych ciepłych rzeczy, bo wszystko nam ukradli ;) Ubraliśmy się w to co nam zostało, ja pożyczyłam jedną koszulę od Michała, żeby było cieplej i ruszyliśmy na miasto. Wyglądaliśmy dość komiczne ;) 

Praga – stolica i największe miasto Czech, położone w środkowej części kraju, nad Wełtawą. Jest miastem wydzielonym na prawach kraju, będąc jednocześnie stolicą kraju środkowoczeskiego. Praga jest ośrodkiem administracyjnym, przemysłowym, handlowo-usługowym, akademickim, turystycznym i kulturalnym o znaczeniu międzynarodowym. Ta położona w centralnej Europie stolica Czech jest zbiorowiskiem niesamowitych wprost zabytków z okresu gotyku, renesansu, baroku, secesji oraz współczesności. Zabytki Starego Miasta to katalogowy przegląd niemalże wszystkich epok z charakterystycznymi dla nich ozdobami, dachami, wykończeniami, wąskich uliczek i słynnych figur na Moście Karola.


W listopadzie 2011 roku pojechaliśmy na wycieczkę szkolnego zespołu i chóru na Ukrainę. Ja co prawda nie byłam ani w zespole, ani w chórze, a wkręciłam się tylko dzięki temu, że Michał grał na gitarze w zespole ;)


WSPOMNIENIA Z PAMIĘTNIKA

Dzień wyjazdu:
W końcu przyszedł tak długo wyczekiwany dzień. Rano nawet nie czułam, że wieczorem gdziekolwiek jadę. O 19:45 spotkaliśmy się w autokarze, którym dojechaliśmy następnego dnia do Łopatynia, na Ukrainie. Jazda była dość męcząca, ze względu na długi czas (16 godzin) oraz to jak mało miejsca mieliśmy na nogi. Do północy wszyscy w autokarze śpiewali. Nie wyglądali na zmęczonych.

Dzień pierwszy:
Koło drugiej w nocy wszystkich... prawie wszystkich złapał sen. Położyłam głowę na kolanach Michała z nadzieją, że zasnę, po jakimś czasie jednak wstałam i poszłam spać przytulona do okna... Kilka godzin później znaleźliśmy się na miejscu. Ukraina powitała nas chłodem... Po wyjściu z autokaru udaliśmy się całą grupą do szkoły (mają tam 11 klas i kończą szkolę w wieku 16 lat, pisząc maturę). Młodsi uczniowie patrzyli na nas z zaciekawieniem i serdecznością, co do starszych, to było tu różnie. Zostaliśmy zaproszeni na lekcje. Ja wraz z Michałem i paroma innymi osobami trafiliśmy na lekcje fizyki. Profesor znał trochę polski, więc byliśmy pytani całą lekcję... o to jak nam się podoba Ukraina, jak wygląda nasza szkoła, ile mamy klas, jak długo się uczymy itp. Uratowaliśmy naszych zagranicznych kolegów i koleżanki od lekcji. Po wszystkim udaliśmy się do stołówki, a stamtąd do domu kultury. Po obejrzeniu występów reprezentacji Ukrainy,  przystąpiliśmy do naszego koncertu. Nie dość, że byliśmy zestresowani to na dodatek było nam strasznie zimno.