Park Wrocławski w Lubinie 2018


Wyszukując ciekawe miejsca w pobliżu Wrocławia, które można odwiedzić z dzieckiem, trafiliśmy na Park Wrocławski w Lubinie. Za długo się nie zastanawialiśmy i 19 sierpnia 2018 r ruszyliśmy w drogę! Droga z Wrocławia jest bardzo prosta i szybka. 
Park już na wstępie zrobił na nas wrażenie. Fajne jest też to, że tak duży i mega ciekawy obiekt jest tu darmowy 😉 W parku znajduje się wiele ciekawych atrakcji, tj. Park Dinozaurów, mini ZOO, czy przestronny plac zabaw oraz kawiarnia, więc myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.


Zaraz po wejściu do parku Kubę przywitał pierwszy dinozaur!  



Następnie skierowaliśmy się w stronę klatek, w których żyją przeróżne odmiany ptaków. Klatki są naprawdę przestronne i zadbane. Obeszliśmy i obejrzeliśmy z Kubusiem chyba wszystkie możliwie klatki 😅 





Idąc dalej znowu trafiliśmy na dinozaury! Ciekawostką jest to, że wszystkie modele dinozaurów są naturalnej wielkości, a najwyższym z nich jest diplodok, który ma aż 33 m!





Wykluł się nam mały dinozaur!











Park Dinozaurów zrobiony jest naprawdę świetnie! Bawią się tam dobrze nie tylko dzieci, ale dorośli również 😁










Zrobiliśmy zdjęcie chyba z każdym możliwym dinozaurem 😅 W dalszej części parku jest strefa, w której można chwilę odpocząć. Są urocze altanki z ławeczkami i piękne widoki dookoła. My jednak nie mieliśmy czasu na odpoczynek 😅






Myśleliśmy, że dinozaury zrobią na Kubusiu największe wrażenie... jednak zdecydowanie pobiły je żywe zwierzątka! Owieczki, kozy, kucyki, świnki... no raj po prostu 😅




Ze wszystkich zwierząt kozy okazały się najlepsze i jednocześnie najśmieszniejsze. Kuba podnosił z ziemi trawkę lub listki, a one delikatnie zabierały mu jedzonko z rąk 😅 Spokojnie, nie dokarmialiśmy zwierząt naszym jedzeniem, ani niczym innym, jedynie trawka i listki z ich terenu. Trzeba pamiętać, że jest tu zakaz dokarmiania zwierząt, a odpowiedni ludzie na pewno dbają o to, by te nie chodziły głodne 😉









Pożegnaliśmy się ze zwierzątkami, a następnie poszliśmy pooglądać bociany.






Ominęliśmy duży plac zabaw i pomału kierowaliśmy się już w stronę wyjścia. Kuba był mega zmęczony od natłoku wrażeń, a my byliśmy zachwyceni parkiem. Wiedzieliśmy, że to nie była nasza ostatnia wizyta w tym miejscu 😁

3 komentarze:

  1. Pięknie :) Jak Wy znajdujecie czas na wszystkie podróże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko nam usiedzieć w domu, więc zawsze znajdzie się choć chwila na krótką wycieczkę ;)

      Usuń

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)