Majówka 2019 - dzień czwarty - Chochołowskie Termy i Dolina Kościeliska

 

Czwarty dzień naszej górskiej majówki zapowiadał się dość ładnie, choć było chłodno. Na ten dzień mieliśmy zaplanowany wypad do Term Chochołowskich. Nasz Kuba uwielbia wodne zabawy tak samo jak i my, więc nie mogliśmy odpuścić takiej atrakcji 😁 Przeglądając w zeszłym roku pobliskie termy to właśnie Termy Chochołowskie najbardziej przypadły nam do gustu. Mają mnóstwo atrakcji zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci, co dla nas jako rodziców było mega ważne. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.


 





Kuby radość widać na każdym zdjęciu, był po prostu przeszczęśliwy! Z dumą założył rękawki i wypłynęliśmy na zewnątrz. Termom Chochołowskim uroku dodaje wspaniały widok na góry.





Kuba był taki dumny, że sam potrafi utrzymać się na wodzie. My z resztą też 😁 





Bawiliśmy się świetnie, ale woda mega męczy naszego łobuza. Postanowiliśmy wrócić do pokoju i trochę odpocząć. Kuba wypił mleko i poszedł na drzemkę. My w tym czasie planowaliśmy dalszą część dnia. Szkoda nam było siedzieć w pokoju, w końcu to nasz ostatni dzień w górach. Postanowiliśmy wybrać się na spacer do Doliny Kościeliska.


Gdy tylko Kuba obudził się z drzemki, ruszyliśmy w drogę! Auto zostawiliśmy na płatnym parkingu w pobliżu wejścia na szlak. Dolina Kościeliska jest jedną z najpopularniejszych dolin tatrzańskich. Dla nas ważne było to, że jest to niewymagająca trasa, którą Kuba bez problemu pokona.








Trasa była naprawdę przyjemna i niewymagająca. Kuba świetnie sobie radził i dzielnie maszerował przed siebie. Czasem nawet ciężko było go dogonić 😁 A te widoki... coś pięknego! Brakowało nam już takiego spokoju wśród górskich krajobrazów.






Nie przeszliśmy całej trasy, Kuba robił się już zmęczony, więc postanowiliśmy, że zawrócimy. Tym bardziej, że nasz Kuba już od jakiegoś czasu nie korzysta z wózka ani nosidła, więc jedynym środkiem transportu były jego nogi i... ramiona taty 😅







Kuba był naprawdę bardzo dzielny. Prawie całą trasę przeszedł sam, byliśmy mega dumni! Po powrocie do pokoju, zjadł, wykąpał się i padł ze zmęczenia. To był udany dzień 😊

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Dziękujemy wszystkim za komentarze! Jest nam bardzo miło, że czytacie naszego bloga :)